Dzień bez plecaka

Z inicjatywy Samorządu Uczniowskiego w naszej szkole w dniu 1 kwietnia 2026 r. zorganizowano „Dzień bez plecaka” (z ang. „no backpack day”).
Nasi uczniowie mogli wykazać się kreatywnością w poszukiwaniu zastępstwa dla tradycyjnego plecaka. Oczywiście udowodnili, że ich wyobraźnia nie zna granic. Zeszyty, podręczniki, przybory, a także drugie śniadanie zostały spakowane m.in. w różnego rodzaju kosze: zakupowe, wiklinowe, na pranie, na śmieci. Pojawiły się również: poszewka na poduszkę, torba na laptopa, transporter dla zwierząt, przyczepka, skrzynka narzędziowa, odkurzacz, wiadra (w tym od mopa), walizki, pojemnik na ciasto, garnek, reklamówki, różnego rodzaju torby, torebki prezentowe czy worki. Liczyła się pomysłowość i spryt, a tego naszym uczniom nie brakuje.
„Dzień bez plecaka” to święto, które pochodzi z USA. Wymyśliła je Amerykanka Mongai Fankam – aktywistka i założycielka fundacji, dzięki której z zebranych datków kupowane są w pełni wyposażone plecaki, a następnie wysyłane do państw Afryki. Jako dziecko Mongai Fankam jeździła ze swoją mamą do rodzinnego Kamerunu. Tam zobaczyła, z jak wielkimi trudnościami borykają się ubogie dzieci w zakresie dostępu do edukacji. Wiele z nich musi chodzić do szkoły pieszo, z książkami i zeszytami w rękach lub w reklamówkach, bo nie stać ich na plecak.
Święto to zyskało popularność na całym świecie i tego dnia tradycyjne plecaki zostawiamy w domach. Wszystko po to, aby wspólnie się bawić, a jednocześnie budować świadomość społeczną i mieć pretekst do rozmów o trudnych sprawach.















